Ostatnio znaczki(Naklejki "Słoneczko" + "Pieczęć Jezusa") dały o sobie przypomnieć. W trakcie warsztatów mis tybetańskich, po Toruniu przemieszczałem się taksówką. W jednej, którą kierował przesympatyczny pan, na kierownicy spostrzegłem właśnie naklejkę ze znaczkami :) Nieco się zdziwiłem, toteż zapytałem, czy korzystał z nich, on odpowiedział tym samym pytaniem ;) Następnie zrelacjonował, że po naklejeniu na mocno bolące kolano ból ustąpił w 70%.
Dzień po WF, na którym zaliczałem gimnastykę, miałem problemy z chodzeniem. Straszny ból odczuwałem w podstawie kręgosłupa, który promieniował na prawą nogę. Przypomniałem sobie o znaczkach i nakleiłem 3 naklejki w okolice źródła bólu. Po paru minutach mogłem niemal swobodnie chodzić :) To ogromna radość :)
Radośnie pozdrawiam i polecam, jako metodę nieinwazyjną :)
PS. O znaczkach można poczytać, klikając tutaj
__________
Dopisane 25.VII.2008
Otrzymuję doniesienia, że energia znaczków zmienia się - jest negatywna. Dodatkowo zauważyłem, że fundacja Świadomość Ziemi przestała je rozpowszechniać. Dziwny zbieg okoliczności? Jeżeli dalej korzystacie - proszę o wpis lub kontakt ze mną.